Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 sierpnia 2011

To już jest koniec.

Postanowiłam wreszcie zakasać rękawy i napisać tą - chyba długo wyczekiwaną - oficjalną notę pożegnalną od założycieli bloga. Nasza historia zaczęła się w grudniu, ja i Magda, oddane swojemu stylowi wzbudzającemu wiele kontrowersji, postanowiłyśmy podzielić się tym z innymi. Blog był świetnym doświadczeniem, świetną zabawą.. z początku. Ci którzy byli tu z nami zawsze, wiedzą, że blog przechodził wzloty i upadki. My z Magdą podupadłyśmy - zatrudniłyśmy więcej redaktorek. W sumie to jest nas w składzie na tą chwilę zarejestrowanych aż 8! Ale.. praktycznie żadna prócz Vii i Cassandra nie robiła ostatnimi czasy metamorfoz. Dzięki dziewczyny, że się starałyście. Nie mam za złe, iż odchodzicie, spodziewałam się tego. Nie pociągnęłybyście same we 2, ja sama 'odeszłam' ze stardoll, a na pewno go znacznie ograniczyłam.

 Feel-differently przeszło do historii.

To też było do przewidzenia.. ale kto wie, może się kiedyś reaktywujemy? Może was kiedyś zaskoczymy i powrócimy z całkiem nową zmianą? Jednego jestem pewna, blog nigdy nie będzie taki jakby był z początku, czyli pełen ukochanej krytyki, bo my się wszystkie po prostu zmieniłyśmy. Zmieniły się więc też nasze style, teraz są bardziej.. czy ja wiem, dojrzałe, dopracowane. Więc, jeśli w ogóle miałybyśmy kiedykolwiek wracać, to będzie to zupełnie coś innego.

Szkoda, nie dotrwaliśmy do 500 wykonanych metamorfoz, ani 250 obserwatorów. Mało brakowało, ale jednak. Ale 70000 odwiedzin to liczba łapiąca za serce, dziękujemy. :3

Chciałabym żeby ta notka pozostała pierwszą na blogu, więc dziewczyny, nie dodawajcie nic więcej. Jeśli chcecie powiedzieć coś od siebie - edytujcie post.

Czytelnicy, o ile jacyś wierni pozostali, żegnamy was i serce przepełniam tęsknotą (jakie to sztuczne żwazając na to, że przez ostatnie miesiące olewałam totalnie blog)

Paula.



piątek, 28 stycznia 2011

wielkie pożegnanie.

Kochani..

To koniec. Spędziłyśmy wiele miłych chwil, na robieniu waszych metamorfoz.. założyłyśmy tego bloga w nadziei, że zapoznamy innych z naszym stylem. Stałyśmy się.. popularniejsze. Na początku było fajnie , zapowiadało się świetnie. Otrzymałyśmy reklamę, byłyśmy uradowane. Każdą wolną chwilę spędzałyśmy nas zastanawianiem sie, jak tu zrobić następną metamorfozę. Ale to przestało być fajne. Zaczęło dawać nam się we znaki. Zaniedbujemy własne konta, brak nam pomysłów. Zupełnie nie widzimy sensu, dlaczego miałybyśmy robić metamorfozy na siłę, bo wyszłyby po prostu ŹLE. Wybaczcie nam. Osoby stojące w kolejce - nasz blog powróci. Nie wiemy kiedy, nie wiemy na jak długo. Ale powróci. Żegnajcie!